Schorzenia dziąseł

Na podkreślenie zasługuje, że już starożytni zwracali uwagę na zakażenie zębopochodne (Babilon), która to teoria później całkowicie zapomniana, została ponownie wzięta pod uwagę dopiero pod koniec ubiegłego stulecia i jest aktualna do dnia dzisiejszego.

Umiano także leczyć schorzenia dziąseł, głównie za pomocą środków roślinnych. Celsus polecał wypalać lub obcinać nożem za głębokie kieszonki dziąsłowe. Powszechnie wiązano złotym drutem rozchwiane zęby. Sporządzano także specjalne instrumenty do usuwania kamienia nazęb- nego (Indie). Galen zwrócił uwagę na patogenne działanie przeciążenia zębów, który to pogląd jest nadal uznawany. Do leczenia wrzodziejącego zapalenia dziąseł stosował on kauteryzację wrzącym olejem.

Wysoko stała higiena jamy ustnej, zwłaszcza w Egipcie, Chinach, Judei, Indiach, Grecji i Rzymie. Zęby czyszczono stosując popiół z kości i rogów, a także sproszkowane skorupy jaj. Używano ponadto wykałaczek drewnianych, złotych i z ptasich piór. Przykry zapach z ust usuwano aromatycznymi środkami w postaci pigułek do żucia.

Już Hipokrates zwrócił uwagę, że osobnicy długogłowi i o wysokim podniebieniu są usposobieni do nieprawidłowego ustawienia zębów. Był on też autorem teorii, zresztą błędnej, która jako przesąd przetrwała niemal do naszych czasów, że istnieje związek między ząbkowaniem

u dzieci a występującymi w tym czasie chorobami ogólnymi. Celsus pisząc o krzywo rosnących zębach stałych podaje wskazówki, jak popychać je palcem dla wprowadzenia na właściwe miejsce oraz kiedy usuwać zęby mleczne dla celów regulacyjnych. Jest on więc w jakimś stopniu prekursorem dawniejszej ortodoncji, dzisiaj zwanej ortopedią szczękową.

Jeśli chodzi o chirurgię, to — poza usuwaniem zębów — już starożytni leczyli złamania szczęk za pomocą wiązania odłamów złotą ligaturą. Hipokrates podał sposób nastawiania zwichniętej żuchwy, a Galen jako pierwszy zalecał operowanie rozszczepu wargi.

Liczne wojny oraz związane z nimi niekorzystne warunki polityczne i społeczne w pierwszych wiekach średniowiecza nie sprzyjały w ówczesnej Europie rozwojowi nauki, toteż i w zakresie medycyny nie tylko nie było postępu, ale nawet dał się zaobserwować wyraźny regres. Metody stosowane w leczeniu dentystycznym nie były ulepszane. Skłaniano się nawet do zaprzestania usuwania zębów w stanach zapalnych, a zalecano tylko upusty krwi, nacinanie dziąseł i ciepłe okłady. Rozwijająca się asceza nakazywała znoszenie cierpień jako pokuty. Jedynie Paweł z Eginy (625—690) i zwolennicy jego szkoły w razie uporczywych bólów zalecali usuwanie zębów.

Przyczyną upadku dentystyki był również fakt, że przestali się nią zajmować lekarze, a rolę ich objęli wędrowni cyrulicy i jarmarczni „rwa- cze zębów”.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>