W okresie tyłoprzemieszczenia

Co więcej, w okresie tyłoprzemieszczenia jądra miażdżystego wszelkie rękoczyny, zwłaszcza połączone z energicznym zginaniem tułowia, mogą powodować ostateczne rozdarcie pierścienia włóknistego i więzadła podłużnego tylnego oraz masywne wypychanie zawartości jądra miażdżystego do kanału kręgowego.

Z tego, co powiedziano, wynika wyraźnie, że jeśli w okresie tyłoprzemieszczenia jądra miażdżystego nie ma jego zaklinowania, to wszelkie rękoczyny są nie tylko zupełnie bezużyteczne, ale nierzadko szkodliwe. Z kolei jeśli takie zakleszczenie istnieje, to rękoczyny mogą z powodzeniem wepchnąć jądro z powrotem w obręb pierścienia, jak i wypchnąć całkowicie do światła kanału kręgowego. Zważywszy, że z jednej strony istnieje nadzieja tylko okresowego zniesienia dolegliwości, z drugiej

– w ten sposób, że jego większa część znajduje się w obrębie krążka międzykręgowego, rękoczyny – wyciąg oraz siłowe zgięcie, a także wyprost kręgosłupa w odcinku lędźwiowym nie przynoszą szkody (nie wiadomo też, czy przyniosą pożytek!) b – gdy jednak jądro przesunie się w stronę kanału rdzeniowego poza swój równik, wówczas każdy gwałtowniejszy ruch spowoduje jego dalsze przemieszczanie do kanału rdzeniowego i związane z tym poważne objawy neurologiczne. Dlatego najwłaściwszym postępowaniem w przypadkach ostrych objawów tyłowypchnięcia jądra miażdżystego jest unieruchomienie chorego i ewentualne zastosowanie wyciągu. Spowodowane w ten sposób zwiększenie szpary międzykręgowej oraz podciśnienie w obrębie pierścienia włóknistego sprzyja cofnięciu się jądra między trzony (wg Armstronga, zmodyfik.). strony zaś groźba poważnych powikłań neurologicznych, trzeba być wysoce nieodpowiedzialnym, aby móc z czystym sumieniem brać się do takiego „leczenia” chorego.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>